IV Niedziela Adwnetu

Opublikowano

To ostatni tydzień Adwentu. Być może wciąż nie czujesz „atmosfery” tego czasu i masz wrażenie, że w ogóle nie przygotowałeś się na Boże Narodzenie. Wypróbuj piękną modlitwę, która pomoże dobrze przeżyć „ostatnią prostą”.

Jakże wielka i niepojęta jest dobroć i miłość Twoja ku człowiekowi, o Boże! Stworzyłeś go na obraz i podobieństwo Twoje; a gdy przez grzech zaciemnił w sobie obraz ten, gdyśmy wszyscy stracili prawo do tej szczęśliwości, do której nas stworzyłeś: obiecałeś ludziom Zbawiciela, któryby ich z grzechu podźwignął, łaskę Twoją wyjednał i wrócił prawo do wiecznej szczęśliwości.

O! Z jakimże utęsknieniem w owych czasach sprawiedliwi
pragnęli przyjścia tego Zbawiciela, które jednak podług Twych świętych zamiarów długo się spóźniało. Ta obietnica często była przez Twoich Posłańców i Proroków ponawiana ludowi wybranemu. Przeto wielu z nich tęskniąc za Jego przyjściem, z głębi serca odzywało się:

Spuście Niebiosa Sprawiedliwego!
Otwórz się ziemio i wydaj tego,
który ma przyjść aby nas oczyścił z grzechu
i poświęcił na lud miły Bogu!

Oznaczyłeś na koniec o Boże, miejsce i czas, gdzie się miał narodzić,
opowiadać ludziom owe zbawienne nauki i uskutecznić to odkupienie,
przez które szczęśliwymi stać się mogli.

Dzięki Ci składamy i wielbimy Cię, o Boże za tę Twoją dobroć, żeś się nad nami grzesznikami zmiłował. Obyśmy się stać mogli godnymi tej dobroci i umieli szanować to błogosławieństwo i szczęście, które nasz Zbawiciel przy swoim przyjściu na świat zgotował ludziom i usiłowali stać się Jego uczestnikami!

Amen.

Opublikowano