„Błogosławię moim wrogom” – ks. Antoni Korczok (1891–1941), ofiara KL Dachau
Jeden z jego przyjaciół wspominał: „nie udowodniono mu żadnej winy. Miał być rzekomo wypuszczony na wolność w poniedziałek… Cóż, kiedy w niedzielę zmarł”. Za posługę kapłańską dla Polaków płaciło się niekiedy najwyższą cenę.









